Filmy katastroficzne na morzu

Filmy katastroficzne na morzu

Dla niektórych przegrane w gry na pieniądze to katastrofa. W przypadku innych zdarzeń, osób faktycznie mamy do czynienia z tragediami, które zagrażają życiu. Przykładem tego są choćby katastrofy na morzu. W historii kinematografii mieliśmy do czynienia zarówno z przedstawieniem prawdziwych, jak i fikcyjnych wydarzeń. Chcielibyśmy zatem zaprezentować naszą listę filmów, które warto zobaczyć.

Titanic

Film z 1997 roku to jeden z największych hitów w historii, który nie tylko zgarnął 11 Oscarów, lecz również zarobił ogromne pieniądze. Przedstawia nam od losy RMS Titanic, który jako największy statek pasażerski świata wyrusza w 1912 roku w dziewiczy rejs do Stanów Zjednoczonych. Na jego pokładzie znajduje się Jack, który podróżuje w najniższej klasie. Na swojej drodze spotyka Rose z klasy najwyższej. Między nimi szybko rodzi się uczucie. Sielanka zostaje jednak przerwana przez górę lodową, z którą zderza się liniowiec. Choć miał być niezatapialny, w błyskawicznym tempie zaczyna nabierać wody. Obserwujemy zatem jedną z najsłynniejszych tragedii morskich, w której to zginęło ponad 1500 osób, w tym wiele z powodu lodowatej wody, gdyż zabrakło dla nich łodzi ratunkowych.

Czas Próby

Bohaterem filmu jest Bernie, który od pewnego czasu pracuje jako członek lokalnej straży przybrzeżnej. W pewnym momencie poznaje miłość swojego życia, jednak przed nim niezwykle trudny sezon. Nadchodzi niezwykle silny sztorm, w czasie którego jeden z tankowców ulega uszkodzeniu. Większość ratowników zostaje wysłana z misją uratowania członków załogi. Bernie pozostaje w bazie. Tymczasem okazuje się, że w innym miejscu inny tankowiec rozpadł się na dwie części. Bernie kompletuje załogę złożoną z żółtodziobów i za pomocą małego statku wyrusza w czasie sztormu na ratunek. Tymczasem na tankowcu ocalała załoga pod dowództwem Raya walczy o przetrwanie na utrzymującej się na powierzchni drugiej części okrętu. Wydarzenia w filmie miały faktycznie miejsce w 1952 roku.

Tragedia Posejdona

Klasyka kina katastroficznego. W noc sylwestrową mnóstwo osób bawi się na pokładzie liniowca Posejdon. Nieoczekiwanie okręt zostaje przewrócony przez gigantyczną falę, po czym obraca się do góry dnem. Większość osób ginie z chwilą katastrofy. Pozostali gromadzą się w wielkiej sali i czekają na ratunek. Grupa kilku pasażerów zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, więc decyduje się samodzielnie wyruszyć w miejsce, gdzie będą mogli wydostać się z okrętu. Po drodze czeka ich jednak mnóstwo niebezpieczeństw. W 2006 roku powstał remake tej produkcji, jednak był on o wiele słabszy niż oryginał.

Gniew oceanu

Wracamy do faktycznych wydarzeń. Tym razem film z 2000 roku, który przedstawia wydarzenia, do jakich doszło w 1991 roku. Andrea Gail to kuter rybacki, który w ostatnim czasie nie miał za wiele szczęścia. Tym razem jednak jego kapitan Billy ma przeczucie, że nowe miejsce przyniesie mu szczęście. Wraz z 5 innymi rybakami wyrusza zatem na połów. Tymczasem na morzu w wyniku praktycznie niespotykanego zjawiska, tworzy się tak zwany sztorm dokonały. To zjawisko, jakiego jeszcze mieszkańcy nie widzieli. Billy decyduje się płynąć w sam środek sztormu, przed którym nie ma ucieczki. Twórcy filmowi losy załogi oparli o domysły, albowiem ostatni meldunek z kutra donosił o prawie 10-metrowych falach i wietrze o prędkości ponad 150 km/h. Samego kutra, jak i załogi nigdy nie odnaleziono. W filmie szczególne wrażenie robią efekty specjalne ukazujące groźny sztorm.